Zaczęło się od tej pięknej bawełny, którą znalazłam w sh. "Nie wiem co, ale coś z niej uszyję";) I przyszedł okres przed Wielkanocą i tak mnie naszło na takie wiosenne króliczki. Wyszukałam kształty królików (strona z legalnymi darmowymi grafikami), wydrukowałam w powiększeniu i odrysowałam na lewej stronie złożonego materiału. Przeszyłam ściegiem prostym po narysowanych liniach, zostawiając kawałek na wywinięcie. Wycięłam kształt zostawiając marginesy, nacięłam zaokrąglenia w ząbki, wywinęłam na prawą stronę. Przeprasowałam (ważne!). Pozostało tylko wypchać kulką silikonową i zaszyć ręcznie pozostawiony kawałeczek. Jako element ozdobny dodałam wstążki na szyi. Większy królik leży na kanapie i robi czasem za poduszeczkę, a mały to dekoracja parapetu. W sumie zrobiłam 2 duże i 3 małe, które rozdałam jako prezenty.
Drugim tworem wielkanocnym były kraszanki.
![]() |
Moje kraszanki |
Do ich wydrapania użyłam frezarki do paznokci. Myślę, że wyszły całkiem nieźle:) Część wzorków wymyślałam sama, a część zaczerpnęłam z internetu. A oto zbliżenia na pojedyncze sztuki:
Mam nadzieję, że odwiedził was zajączek i wzbogacicie się o nowe krawieckie skarby:)