poniedziałek, 2 lutego 2015

Materiały z polowań 3...

Taaaak, wiem, przesadzam z tymi zdobyczami z sh;)) Tak się przyzwyczaiłam już do moich środowych wypraw, że nie mogę sobie darować, choć przynoszę więcej niż zużywam póki co. Radość podobna do ciuchowych zakupów w galerii handlowej, ale koszty o wiele wiele niższe;)

Z ostatniej wizyty przytargałam takie tkaniny:



Wszystkie takie jakby mniej lub bardziej bawełniane. Z granatowej w misie już szyje się spódnica z prostokątów, która zachwyciła mnie na blogu Marchewkowej (taka). Rezultat jak tylko skończę i będę miała okazję dać się ofotografować;)

A pojutrze znowu środa... Oh well;)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Co chciał(a)byś mi powiedzieć?:)