wtorek, 6 grudnia 2016

Straszliwe dekoracje halloween'owe...


Wiem, wiem, to już minęło i wszyscy teraz myślimy o zbliżających się świętach Bożego Narodzenia, ale postanowiłam udokumentować tutaj jeszcze elementy wystroju, które przygotowałam na domówkę w straaaaaszzznym klimacie. 


Duszka zrobiłam z kawałka firankowego materiału. Postawiłam nadmuchany balonik na wazonie i na taką konstrukcję nałożyłam mocno nakrochmaloną tkaninę. Na drugi dzień zabrałam butelkę, spuściłam powietrze z balonika i duszek stał już samodzielnie. Wystarczyło dodać wycięte z czarnego filcu oczy i buzię i duch był gotowy do straszenia gości:)

Świece to poprostu białe świeczki w dwóch długościach i grubościach, które obficie skropiłam woskiem z roztopionej czerwonej świecy (ważne! świeca musi być cała czerwona, a nie tylko powleczona czerwonym woskiem z wierzchu, bo i takie miałam na stanie...)



Lampion uczyniłam bardziej przerażającym poprzez dodanie wydrukowanego zdjęcia, w którym wycięłam oczy. Jeśli szukacie zdjęć w takim klimacie wpiszcie w googlach 'creepy victorian' i znajdziecie ich całe mnóstwo.



A na koniec białe lampioniki ze słoików. Pomalowane rozcieńczoną farbką akrylową i udekorowane białymi wstążkami. I minidyńka z namalowaną markerem buźką i trujące jabłko:)


2 komentarze:

  1. Fajne... a jak "ubrały się" zwierzaki?

    OdpowiedzUsuń
  2. Taki duszek to musiał być pracochłonny! :-)

    OdpowiedzUsuń

Co chciał(a)byś mi powiedzieć?:)